Sabor-Real, Frittmann wina ze znajomym akcentem.

Sabor-Real i Frittmann wina ze znajomym akcentem, czyli jak moje akwarele ozdobiły butelki win. Zupełnie przypadkowo odkryłam (właściwie nie ja tylko kolega męża) wina z moimi akwarelami na etykietach. Wiadomość przyszła zupełnie niespodziewanie w formie mms od szwagra Wojtka, który właśnie był na kontrakcie na Węgrzech. Jak to pewnie czasem bywa w delegacji panowie po dniu wyczerpującej pracy wybrali się do pobliskiego sklepu, gdzie jeden z nich zauważył na stoisku z alkoholem wina, z etykietami łudząco przypominającymi moje obrazki. Zrobili zdjęcie i przesłali do mnie. Były to wina węgierskiej firmy Frittmann.  Muszę przyznać, że o tej reklamie nie miałam pojęcia. Zresztą wrzucając swoje obrazy lub zdjęcia do banków zdjęć nie wiadomo z jakim przeznaczeniem zostaną wykorzystane. Osobiście nawet bym nie wpada na pomysł żeby moje obrazy zdobiły butelki win 🙂 widać jednak fantazje ludzkie nie znają granic. Z drugiej strony całkiem miło mi się zrobiło widząc jak moje obrazy radzą sobie w marketingu. Nie miałam niestety okazji pić żadnego z tych win, a po zdjęciach widać, że mogą być całkiem wyborne 🙂 Zdjęcia tych win zobaczyć można również na stronie w mediach

Źródło zdjęć Instagram

Następna firma którą również przypadkowo odnalazłam w Internecie to hiszpańska Sabor Real. Nie znalazłam niestety strony producenta, więc podaję link do sklepu w Internecie.Wino to częściej sprzedawane jest w pakiecie po trzy.

Z tego co udało mi sie wyczytać to Wino czerwień rubinowa o krawędzi fioletowej. Bukiet owoców egzotycznych z drobinami dojrzałych jagód. Aromatyczne i słodkie o aksamitnym smaku.

Wino z wysokich 100-letnich winorośli, przechowywane w nowych, jednorocznych beczkach z francuskiego i amerykańskiego dębu.

Niestety tak jak poprzednio tak i w tym przypadku nie miałam przyjemności pić żadnego z nich.

A może ktoś miał okazję pić te wina i chciałby się podzielić swoją opinią? Zapraszam do komentowania. Właśnie rozpoczął się weekend więc dobra okazja aby  przysiąść przy lampce dobrego wina  przed laptopem lub przed kominkiem, jak kto woli. Ja właśnie idę rozpalić biopaliwo w swojej starej kozie. Może to nie tradycyjny kominek ale klimat prawie taki sam 🙂

Przyjemnego wieczorku

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *